Miłość do książek

Człowiek jest po to, aby niedługo zniknąć. Z kolei książki są w stanie dłużej istnieć. Każdy z nas powinien dbać o książki, ponieważ są to bezcenne źródła wiedzy. Nie tylko encyklopedie, podręczniki i inne książki historyczne. Nawet powieści fikcyjne są w stanie wnieść wiele dobrego do naszego życia. Dbajmy o nie. O tym właśnie traktuje najnowsza powieść Mario Escobara pt. “Bibliotekarka z Saint-Malo“. Jeżeli ktoś jeszcze nie miał przyjemności poznać tej niezwykle wzruszającej opowieści, ten jak najszybciej powinien to nadrobić.

Z miłości do historii

Może nie wszyscy będą w stanie to zrozumieć, ale dla historii Mario Escobar jest w stanie poświęcić naprawdę dużo. Historia najnowsza jest jego specjalizacją. Na co dzień Escobar jest redaktorem “Nueva historia para el debate”, a także współpracownikiem licznych innych czasopism.Jego artykuły cieszą się dużą popularnością. Z wielką przyjemnością studiuje on tajemnice kościoła oraz sekt, które do dzisiaj działają w kręgach kościelnych. Escobar poświęcił się również odkryciu tajemnic związanych z kolonizacją Ameryki. Napisał niezliczoną ilość książek i artykułów na temat Inkwizycji, Reformacji i sekt religijnych. Jego ” “Kołysanka z Auschwitz” oraz “Dzieci żółtej gwiazdy” to bestsellerowe powieści. Czy tak samo będzie z “Bibliotekarką z Saint-Malo“?

Samotna w czasie wojny


Jocelyn Ferrec, bibliotekarka i pasjonatka literatury, zbyt dobrze poznała smak samotności. Na początku musiała zmagać się ze zbyt wczesną śmiercią rodziców. Do tego dopadła ją bardzo poważna choroba, która na pewien czas uniemożliwiła jej normalne funkcjonowanie. Książki zawsze były czymś, co dawało jej ukojenie. Do czasu aż na jej drodze stanął Antoine. Ukochany wkrótce poprosił ją o rękę, a ślub był spełnieniem ich miłości. Tylko, że w tym samym dniu wybuchła wojna, która nie była zwiastunem niczego dobrego. Wkrótce świeżo poślubieni małżonkowie zostali rozdzieleni. Antoine pojechał z przymusu na front. Książki stały się dla bohaterki jedynym lekiem w tych trudnych chwilach. Niedługo potem okazuje się, że nawet i one zostały zagrożone. Hermann von Choltiz, niemiecki kapitan, zjawia się w jej mieście w celu zlikwidowania wywrotowych książek, znajdujących się na zakazanej liście. Zjawia się on w bibliotece, ale Jocelyn chce własną piersią bronić swoich “podopiecznych”, Tylko, że sam kapitan jest wielkim miłośnikiem literatury, a wypełnienie rozkazów nie idzie mu zbyt dobrze. Co z tego wszystkiego wyniknie dla żołnierza i bibliotekarki?

 

>>>